Jedyny taki dzień w roku, czyli Baby’s 1st Christmas (II)

Ha, brak prądu, i co tu dalej robić. Ciemno, jedzonko jeszcze nie do końca przygotowane. Dobrze, że w domu był elektryk (nie, nie Tata, którego każda przygoda z elektrycznością kończy się wysadzeniem korków:). Dziadek raz – dwa uporał się z problemem. Winny – porcelanowy korek. Tylko gdzie można takie w Wigilię o godz. 17tej dostać? Odpowiedź jest bardzo prosta: NIGDZIE 😦

No i co teraz? Zaszumiało, zahuczało, iskry się posypały i… JEEEEEST!!! Prąd w jednym gniazdku. I do tego w łazience 🙂 Ale od czego są przedłużacze i złodziejki. Szybkie przemeblowanie i mamy elektryczność w całym mieszkanku. Co prawda z jednego malutkiego źródła, ale to już coś 🙂

I zaświeciła pierwsza gwiazdka. To znaczy nie wiemy czy zaświeciła, bo jakoś tak pochmurno było, ale załóżmy, że tak się stało :):)  Zasiedliśmy do stołu. Było łamanie się opłatkiem, życzenia (większość o siostrzyczkę dla Konusika :)) no i oczywiście PREZENTY 🙂

Okazało się, że największą frajdę mieli ci troszkę starsi – dając i otwierając otrzymane. A Fifi? Jak to F. na każdym podarunku uwagę skupiał na najwyżej kilka minut. A Dziadkowie co kilka chwil wyciągali coraz to nowe pudła, pudełeczka. Chyba powariowali, ale cóż się dziwić. Były to pierwsze Święta w takim gronie:

 

Kiedy już uporaliśmy się ze wszystkimi torebkami, pudełeczkami i zawiniątkami, zjawili się nowi goście: Chrzestna Fifiego z mężem. I znów prezenty dla Fifka.

To był długi i męczący ale jakże miły i rodzinny dzień. Przygody z elektrycznością, wspólna kolacja, atmosfera, odwiedziny gości – cała ta mieszanka sprawiła, że były to niezapomniane dla nas Święta Bożego Narodzenia. A był to dopiero początek. 26 grudnia zaplanowaną mieliśmy ponad 300-kilometrową podróż samochodem do drugich Dziadków.

Niestety Fąfel się rozchorował i wyjazd stanął pod znakiem zapytania.

 

cdn…

Reklamy

~ - autor: marcinoos w dniu 25/02/2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: