Dzień po nocy wielkich opadów, czyli lokalne podtopienia.

Ach, co to była za noc! W ciągu zaledwie 3 godzin spadło ok. 20 mm deszczu. A padało jakieś 7 – 8 godzin!

I jak to w Irlandii, gdzie pada przez jakieś 70% dni w roku, i kanalizacja powinna być w stanie przyjąć taką ilość wody, wystąpiły podtopienia.  Zalane dzielnice, miasteczka, drogi nieprzejezdne, domy zamienione w baseny. Szok jakiś!

Clonakilty (niewielkie miasteczko na zachód od Cork) całkowicie zamknięte, w Douglas Village Shopping Centre jeszcze woda nie zeszła, wszyscy właściciele sklepików czekają z usuwaniem szkód, mieszkańcy zalanych domów rozżaleni i źli na Cork City Council, który powinien starać się zapobiegać powodziom, a nic w związku z tym nie robi. Tak przynajmniej twierdzi mieszkanka Great William O’Brien Street (na tej ulicy nasza rodzinka mieszkała w zeszłym roku), której dom dzisiejszej nocy został zalany 4 raz w ciągu ostatnich dziesięciu lat. W wywiadzie dla Cork 96 FM powiedziała, że po drugiej powodzi zwróciła się z prośbą do Urzędu Miasta o jakąkolwiek interwencję. I, jak widać, się nie doczekała. Tak tu już jest w Eire 😦

A u nas w domku niewiele brakowało, a też mielibyśmy basen. Jeszcze kilka minut ulewy i… Ale na szczęście nic się nie stało.

Właśnie przed chwilą w radiu podali, że największa fala na rzece Lee, która przepływa przez Cork, zapowiadana na godzinę 15tą, przeszła nie wyrządzając żadnych dodatkowych szkód. Chociaż tyle dobrze.

Miejmy nadzieję, że ta noc będzie spokojniejsza, czego sobie i Wam życzę.

Tata

Reklamy

~ - autor: marcinoos w dniu 28/06/2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: