Dzień trzeci, czyli nasza majorkańska przygoda – ciąg dalszy.

Pierwszy dzień w pracy po dwutygodniowym urlopie. Ależ się nie chciało iść. Jeszcze ze dwa tygodnie laby by się przydały. No cóż, będzie jeszcze okazja.

Nie pozostaje nic innego jak wspominanie wakacji, tych ciepłych dni i tego beztroskiego leniuchowania. A jest co wspominać.

Trzeciego dnia naszego pobytu na Majorce wynajęliśmy autko i wyruszyliśmy na zwiedzanie wyspy. Na pierwszy ogień poszło Safari Zoo, oddalone od naszego ośrodka o jakieś… 800 m 🙂 To nasze pierwsze safari i, szczerze powiedziawszy, nie bardzo wiedzieliśmy czego się spodziewać. Przed bramą wjazdową niewielki znak informujący o  tym, że zoo nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez zwierzęta. O cholercia… a my w wynajętym autku. No nic, jedziemy. Po uiszczeniu opłaty (19 euro/os. , Fifi za darmo) i kolejnej przestrodze (Jak będą małpy biegły w waszym kierunku to zamknijcie okna i delikatnie podjedźcie autem) ruszyliśmy ku przygodzie.

Nie będę się może rozpisywał o tym jak jechaliśmy w tej naszej cytrynce między, czasami wielkimi, zwierzętami. Wspomnę tylko, że nasz Konusik największą frajdę miał obserwując żyrafy oraz kiedy jedna z małp obsikała nasz samochód 🙂

Po skończeniu safari (trochę krótkiego jak na nasz gust) trafiliśmy do niewielkiego zoo. Tygrysy, lew, jeszcze więcej małp, papugi, remuly :):) (by the way – naaajwięększa radocha), gady, plac zabaw dla dzieci, czyli zestaw podstawowy powiększony o minizoo, gdzie można było poganiać się z kozami 🙂

To była udana wycieczka i miło spędzony czas. Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

Tego samego dnia wieczorem wybraliśmy się jeszcze do Portocristo, ale o tym i innych atrakcjach następnym razem.

Pozdrawiamy.

Reklamy

~ - autor: marcinoos w dniu 02/10/2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: