Śmietnik pseudomeksykański.

Pierwszy przepis. Miejmy nadzieję, że nie ostatni 🙂

A wszystko zaczęło się od ciasta francuskiego 🙂 Leży ono sobie takie samotne na półeczce w lodówce, a czas leci, termin przydatności się kończy. I oto TADAAAM pomysł, jak grom z jasnego nieba strzelił w żonę mą 🙂 – warzywka w cieście. Mmmmm, pycha (jak to mówią w pewnej reklamie :)).

Szybkie zakupy. Szybki powrót do domu. Mąż do dechy i… ciach, ciach, ciach.

I do gara. Zapomniałem dodać co do tego rondla:

  • 300 g wieprzowiny (pokrojone w kostkę)
  • 2 duże marchewki lub 3 średnie lub 4 małe lub… 😛 (pokrojone w zapałkę)
  • 2 czerwone papryki (pokrojone w słupki)
  • 1 duża cebula (drobniutko posiekana)
  • 1 puszka czerwonej fasolki (znaczy zawartość, niepokrojona)
  • 2 średnie cukinie (pokrojone w przepyszne trójkąciki)
  • woda (tyle, ile potrzeba).

Kolejność dodawania składników – j/w. Moc ognia pod garnuszkiem – taka, aby za mocno nie pryskało dookoła.

Jedna ważna rzecz – nie można przesadzić z wodą (jak to zrobił M.) ponieważ zamiast podduszonych warzywek do ciasta wyjdzie gulasz.

Jak już dodamy wszystkie substraty, drastycznie zmniejszamy pałer pod garnkiem i dusimy pod przykryciem aż mięsko będzie miękkie.

I tak oto powstał, zupełnym przypadkiem, śmietnik pseudomeksykański:

Jak już wspomniałem, zbyt duża ilość wody dyskwalifikowała warzywa jako nadzienie ciasta francuskiego. Jednak jako gulasz, a do tego z kuskusem, smakował wybornie.

Pozdrawiam

M.

Reklamy

Komentarze 2 to “Śmietnik pseudomeksykański.”

  1. czekam na więcej przepisów :))) bo wygląda rewelacyjnie!!!

  2. Muszę przyznać że mój mąż świetnie gotuje. Ja też czekam na więcej! Misiek do garów 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: